Coraz bliżej święta, czyli moje 12 potraw wigilijnych!!!

Witajcie! Każdy z was, pewnie poczuł już ten świąteczny klimat. Reklamy nie dają nam spokoju i przypominają, że Święta tuż tuż i powoli trzeba przygotowywać się na coroczny szał zakupów w sklepach, które oferują nam mnóstwo pomysłów na prezenty i produkty na nasz stół wigilijny. Jeżeli chodzi właśnie o potrawy wigilijne, w dzisiejszym poście przedstawię wam 12 moich potraw, które w ubiegłym i prawdopodobnie w tym także zagoszczą na moim stole. Zaczynamy :)
  
Link do zdjęcia!!!
  1.     Barszcz z uszkami - W moim domu nie ma świąt z prawdziwym barszczem gotowanym z suszonymi kwiatami kopru w pośpiechu w wigilię, razem z zagniecionymi uszkami. Ale niestety nie przepadam za barszczem, dlatego moim zamiennikiem jest zupa grzybowa.
  2.  Zupa grzybowa - Pisałam o niej przed chwilą, zrobiona z suszonych opieniek i prawdziwków.
  3.  Śledzie pod pierzyną - Moja mama w ubiegłym roku, postanowiła zrobić przepis z gazety ze śledziem w takiej postaci. Nie próbowałam, ale może ktoś z was już miał styczność z tą sałatką i chciałby się pochwalić ? :)
  4.  Ryba smażona - Mój brat zaopatrzył nas w tym roku w duże ilości dorsza, dlatego zeszłoroczną królującą rybą na naszym stole był dorsz w panierce.
  5.  Kompot - Zwykły kompot z suszonych owoców, chyba każdy co roku ma z nim styczność :)
  6.     Kapusta z grochem - Nie wyobrażam sobie świąt bez tej potrawy.
  7.     Śledzie - Zwykłe śledzie w oleju z cebulką lub koreczki śledziowe.
  8.     Ryba po grecku - Jak już pisałam dorsz królował w zeszłym roku, dlatego ta potrawa także musiała zawierać dorsza.
  9.     Sałatka z noodlami i paluszkami rybnymi - Mój wymysł na szybko, aby uzupełnić listę, ale makaron z zupek chińskich i usmażone paluszki rybne w połączeniu dają niezły efekt. 
  10.     Krokiety - Zwykłe krokiety z grzybami i kapustą; Uwielbiam ;)
  11.     Pierogi z kapustą - Mój region słynie z pierogów, szczególnie z ruskich, ale wersja wigilijna zawiera kapust.
  12.    Paszteciki - Moja ulubiona wigilijna przekąska lub dodatek do barszczu czy zupy grzybowej. Farsz może być dowolny. Jeśli wolicie wersję na słono, możecie użyć kapusty z grzybami, paprykarza lub sacówki.  Jak chcecie wersję na słodko,  możecie użyć powideł śliwkowych lub nutelli, itd (Jeżeli używacie nutelli lub dżemów pamiętajcie o zawijaniu w rogalik)
         
         Tak wygląda moja wigilijna lista. Nie liczę moich popisowych specjałów czyli ciast tj: Sernik z rosą, Ciasto przekładane, czekoladowe z chili.
W następnym poście podam wam przepisy na sałatkę z noodlami i na moje wigilijne ciasta :) Ale dzisiaj podzielę się z wami przepisem na paszteciki.
  Składniki: (Porcja zależy od cięcia ciasta)
  • 1 kg mąki,
  • 1 szkl śmietany,
  • 1/2 szkl mleka,
  • 1/2 kostki margaryny,
  • 1 łyżka smalcu,
  • 2 łyżki cukru 
  • 2 jaja 
  • 6 dkg drożdży
Przygotowanie:  

  1.  Nastaw piekarnik na 180°C. 
  2.  Mąkę przesiej na stolnicę. Dodaj margarynę, smalec i posiekaj.
  3.  W szklance wymieszaj śmietanę z drożdżami.
  4.  Do posiekanej mąki dodaj, jaja, cukier, mleko i śmietanę wymieszaną z drożdżami.
  5.  Zagnieć ciasto.
  6. Ciasto podziel na 2 lub 4 części. To zależy jak będzie Ci łatwiej.
  7. Pierwszą część ciasta rozwałkuj i podziel na pół. 
  8.  Jedną połówką posmaruj farszem. 
  9.  Zwijaj wzdłuż ciasta w rulon i potnij w 4-5 cm kawałki.
  10.  Postępuj tak samo z resztą ciasta. 
  11.  Piecz na wyłożonej papierem blaszce przez ok 20 min. 
  12. Gotowe! 
       To tyle na dziś mam nadzieję, że post Wam się spodobał i pomógł komuś z wyborem tegorocznych potraw. 
Pozdrawiam Izabela :)
Jakość zdjęcia lvl mikrofala ;)


5 komentarzy:

  1. Ahhh az poczułam święta super <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno po świętach ale aż za nimi zatęskniłam czytając listę potraw :) U mnie potraw jest zawsze mniej, ponieważ Wigilię spędzamy tylko z rodzicami i nie przejedlibyśmy tego. Ale w moim przyszłym domu chciałabym pielęgnować wigilijne tradycje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie obserwacje i miłe komentarze!
Za wszystko się odwdzięczam.